Benalmádena to kolaż trzech bardzo różnych miejsc, które ledwie zdają się o sobie wiedzieć. Benalmádena Pueblo leży wysoko na zboczu, biała wioska z pelargoniami i punktem widokowym, z którego w pogodny dzień widać Gibraltar. Arroyo de la Miel to ruchliwe miasto pośrodku, niżej, ze stacją kolejową, parkami i parkiem rozrywki Tivoli World. A Benalmádena Costa to trzykilometrowy pas plaży z mariną Puerto Marina — konstrukcją z lat 80., która celowo wygląda jak andaluzyjska wioska, która niespodziewanie postanowiła zostać przystanią jachtową.
To, co wyróżnia Benalmádenę, to dwie kulturalne osobliwości nieistniejące nigdzie indziej na wybrzeżu. Stupa de la Iluminación to buddyjska świątynia wysoka na 33 metry, zbudowana w 2003 roku — największa tego typu w Europie Zachodniej. Kolejka linowa Teleférico z Arroyo de la Miel wwozi cię w piętnaście minut na Monte Calamorro na wysokość 770 metrów, z panoramą 360° na całą Costa del Sol. My wjeżdżamy o zachodzie słońca; nie trzeba rezerwować i rzadko ktoś stoi przed tobą.